Witajcie,

Czy wierzycie w przeznaczenie, że w Waszym życiu wszystko dzieje się z jakiejś przyczyny? Na te i wiele innych pytań stara się odpowiedzieć Beata Olejnik w powieści Słone Jabłka.
Dagmara i Kinga to przyjaciółki, choć różni ich wszystko. Kinga bardzo lubi luksus, choć jej na to nie stać. Często wpada w kłopoty i za każdym przychodzi do Dagi po pomoc. Dagmara natomiast ma dobrą pracę, ładne mieszkanie i chłopaka, który kocha ją nad życie. Nie jest jednak szczęśliwa, podświadomie czuje, że to nie to. Spacerując nad rzeką spotyka mężczyznę, który wygląda jakby chciał popełnić samobójstwo. Pomaga mu, potem nie jest już w stanie o nim zapomnieć.

Słone Jabłka to wzruszające historia o trudnej przyjaźni, w której jedna strona czerpie zdecydowanie więcej niż druga. Mimo wszystkich przeciwności, Daga do końca walczy o przyjaciółkę i gotowa jest zrobić dla niej wszystko. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam losy obu kobiet, a lektura dostarczyła mi wielu emocji. Były momenty przepełnione złością i niedowierzaniem, ale nie brakowało też scen chwytających za serce, mocno wzruszających. Słone jabłka przywoływały bohaterce wspomnienia z dzieciństwa, kiedy wszystko było jasne i proste. Historia pokazuje, jak ogromny wpływ na dorosłe życie mają nasze dziecięce lata, bliscy ludzie, którzy nas otaczali. Kinga miała trudne dzieciństwo, dorastała w rodzinie zastępczej. Jako dorosła kobieta nie umiała poukładać sobie życia, zagubiona i samotna, wpadła w złe towarzystwo.
Autorka wplotła do książki trzymający w napięciu i nieco przerażający wątek sensacyjny, co według mnie świetnie podsycało ciekawość czytelnika. Spodobał mi się Piotr, nie tylko za jego wsparcie dla Dagmary.
Muszę przyznać, że wątek Szymona nie przypadł mi do gustu. Pojawiał się i znikał, siejąc zamęt w życiu kobiety. Mieli czas na namiętne pocałunki, ale nie wpadli na to, żeby się wymienić numerami telefonów. Trochę naciągana historia. Choć nie takiego zakończenia oczekiwałam, pozwala ono mieć nadzieję, że w naszym życiu wszystko dzieje się w jakimś celu.

Słone Jabłka to moje pierwsze spotkanie z twórczością Beaty Olejnik. Jestem pod dużym wrażeniem lekkości z jaką pisze o trudnych problemach. Opowiedziana historia, bardzo życiowa i realna, pochłonęła mnie całkowicie. Mam zamiar nadrobić pozostałe książki autorki, a Wam Słone Jabłka zdecydowanie polecam!

Autor: Beata Olejnik
Tytuł: Słone Jabłka
Wydawnictwo: Novae Res
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Ilość stron: 318
Data premiery: 28.05.2021
Moja ocena: 7/10 bardzo dobra


Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Udanego dnia,
Sylwia

Brak komentarzy