Witajcie,  

Jak Wam czytelniczo minął lipiec? U mnie był raczej słabszym miesiącem, mimo że miałam dwutygodniowy urlop. Spędziliśmy go dość intensywnie, więc mało było czasu na czytanie. Mimo tego udało się przeczytać aż 8 książek, o których możecie przeczytać poniżej.

1. „Ostatnie życie” Peter Mohlin, Peter Nystrom 

Jestem dużym fanem skandynawskich kryminałów, więc bez wahania sięgnęłam po debiut literacki dwóch autorów. Akcja tego wciągającego thrillera rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych – w roku 2009, kiedy zaginęła młoda dziewczyna oraz w 2019, kiedy gdzie grupa śledczych rozpracowuje stare, nierozwiązane sprawy, między innymi zaginięcie wspomnianej kobiety. Jak na dobry kryminał przystało, mamy świetnego śledczego. Tutaj znajdziecie więcej informacji. 

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

2. „Nie wiesz nic” Marcel Moss, Wydawnictwo Filia

Kontynuacja cyklu Liceum Freuda, w której spotykamy się z poznanymi wcześniej nastolatkami. Autor jak zawsze rozpoczął od mocnego i wstrząsającego wstępu. Jest intrygująco i tajemniczo, a ja uwielbiam ten mroczny, trzymający w napięciu klimat. Z każdym kolejnym rozdziałem Moss odkrywa przed czytelnikiem fragmenty układanki, a fabuła zdaje się być tak zawiła, jak pajęcza sieć. Całą recenzję możecie przeczytać tutaj.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

3. „I zbaw mnie ode złego” Aleksandra Jonasz, Wydawnictwo Novae Res

Druga książka Aleksandry Jonasz o detektyw Rosalie Evans. W drugim tomie dowiadujemy się więcej o samej policjantce, ale też o jej kolegach z pracy. Dzięki temu dostaliśmy bardzo ciekawy wątek obyczajowy, który mam nadzieję Aleksandra Jonasz jeszcze rozwinie. Każda z przedstawionych postaci intryguje, wydaje się, że ma jakieś tajemnice. Zakończenie wbiło w fotel, czekam niecierpliwie na kolejną część. W tym wpisie przeczytacie więcej. 

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

4. „Czas nadziei” Joanna Kruszewska, Wydawnictwo Filia

Czy można budować swoje szczęście na nieszczęściu innych? Jak często dzieci powielają schematy, błędy rodziców? Na te oraz wiele innych trudnych pytań próbuje odpowiedzieć Joanna Kruszewska w kolejnej części sagi o uroczej rodzinie. Czas nadziei to połączenie lekkiego języka przy jednoczesnym pisaniu o trudnych tematach. W tym wpisie znajdziecie więcej.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

5. „Loteria” Krzysztof Jóźwik, Wydawnictwo Oficynka

Krzysztof Jóźwik ponownie zabiera nas do świata cyberprzestępczości, politycznych intryg i manipulacji. Dałam się porwać interesującej fabule, choć zakończenie jakoś mocno mnie nie zaskoczyło. Oprócz wątków kryminalnych, autor mocno rozbudował część obyczajową. Loteria to kontynuacja losów postaci, które poznaliśmy w Zamachowcach. Ja czytałam ją bez znajomości poprzedniej części, nie zaburzyło to jednak odbioru powieści. Chętnie nadrobię, gdyż pióro autora zdecydowanie trafiło w mój czytelniczy gust.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

6. „Niezamknięte drzwi” Aleksandra Marinina, Wydawnictwa Czwarta Strona

Niezamknięte drzwi to z pewnością interesujący kryminał, inny niż wszystkie, które do tej pory czytałam. Bohaterka bardzo przypadła mi do gustu, to kobieta odważna, z silnym charakterem. Pracuje nad sprawą morderstwa na planie serialu, w której pojawia się wiele intrygujących hipotez. Fabuła została bardzo ciekawie skonstruowana. Tutaj znajdziecie więcej informacji o książce.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

7. „Chemia śmierci” Tomasz Bonek, Znak Literanova

W niewielkiej miejscowości na Dolnym śląsku (Dyhernfurth) powstaje zakład produkcyjny, w którym Niemcy mają produkować chemiczną broń. Ta tajna broń ma zapewnić Hitlerowi szybkie zwycięstwo. Chemia śmierci to trudna, ale niezwykle interesująca książka. Po raz pierwszy zetknęłam się z historią obozu w Dyhernfurth. Autor wykonał ogrom pracy, by wydarzenia przedstawić w rzetelny sposób. Czytamy więc wspomnienia ocalałych więźniów i świadków tamtych wydarzeń, które znajdują się w Instytucie Pamięci Narodowej oraz w Muzeum Gross-Rasen. Znajdziemy tutaj wiele zdjęć i skanów dokumentów, co jeszcze bardziej wstrząsa czytelnikiem. Reportaż Tomasza Bonka polecam wszystkim, którzy chcieliby poszerzyć swoją wiedzę na temat obozów.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

8. „Garderoba” Jagna Ambroziak, Wydawnictwo Agora

Garderoba opowiada historię Joel, to wyjątkowa, młoda kobieta, naznaczona trudnym dzieciństwem. Jest zakochana w sztuce, kolorach, w ubraniach i ta jej pasja jest tutaj pięknie opisana. Na pozór twarda i pewna siebie, w głębi duszy bardzo niepewna i zagubiona. Boi się pokazać światu swoje prawdziwe oblicze, boi się zaangażowania, z drugiej strony ma ogromną potrzebę przypodobania się wszystkim. Interesująca książka napisana wyjątkowym językiem, o której możesz poczytać tutaj.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

W lipcu wszystkie książki miały bardzo podobny poziom, więc trudno wybrać mi najlepszą. Ostatecznie postawiłam na I zbaw mnie ode złego za niesamowicie pokręconą fabułę z zakończeniem wbijającym w fotel. 

Na koniec upadate w temacie mojej walki z ciągle rosnącym stosem nieprzeczytanych książek. W lipcu przeczytałam 8 pozycji, a tylko 5 książek przybyło. Mam więc pierwszy miesiąc, w którym mój stos hańby maleje! Obecnie wynosi 95 nieprzeczytanych pozycji.

Jestem ciekawa, czy czytaliście którąś z wymienionych przeze mnie książek? Jaka książka zrobiła na Was największe wrażenie w minionym miesiącu?

Pozdrawiam,

Sylwia





1 komentarz:

  1. Nie czytałam ani jednej z tych książek, ale też ostatnio rozprawiam się z moim stosem hańby - czuję ogromną ulgę z każdą kolejną przeczytaną pozycją :)

    OdpowiedzUsuń