Witajcie,

Całkiem niedawno opowiadałam Wam o debiucie literackim Aleksandry Jonasz Obudź mnie zanim umrę. Autorka zakończyła książkę w takim momencie, że obawiałam się, jak wytrzymam do kontynuacji. Na szczęście nie musiałam długo czekać. Zapraszam do przeczytania kilku słów o drugiej części tej wciągającej historii -  I zbaw mnie ode złego.
Ponownie spotykamy  detektyw Rosalie Evans oraz jej współpracowników. Kobieta wciąż ma niepokojące wizje podczas snu, które doprowadzają ją niemal do obłędu i śmierci. Śledztwo w sprawie brutalnych morderstw się komplikuje, gdy znika dyrektor liceum, a na komisariacie pojawia się chłopak, który może mieć z całą sprawą dużo wspólnego. Kolejne wydarzenia sprawiają, że detektyw zaczyna wątpić, czy może ufać swoim współpracownikom.

Z niecierpliwością oczekiwałam na kontynuację losów Rosalie Evans. W drugim tomie dowiadujemy się więcej o samej detektyw, ale też o jej kolegach z pracy. Dzięki temu dostaliśmy bardzo ciekawy wątek obyczajowy, który mam nadzieję Aleksandra Jonasz jeszcze rozwinie. Każda z przedstawionych postaci intryguje, wydaje się, że ma jakieś tajemnice. To bohaterowie przedstawieni realistycznie, ze swoimi wadami, z przeszłością, która wywiera na nich wpływ. 

Niesamowite, jak autorka buduje napięcie i niepokój. Senne wizje Rosalie zostały opisane bardzo realnie, sposób, w jaki została opisana każdą śmierć przyprawia o gęsią skórkę. Dokładnie oddała emocje i rozterki bohaterki, która przechodziła załamanie nerwowe. Zagubiona kobieta, która już sama nie wie, komu może zaufać. Dodatkowo czytelnik cały czas się zastanawia, czy wydarzenia dzieją się naprawdę, czy są tylko elementem kolejnej wizji detektyw. Uwielbiam takie zagmatwane historie, w której w żaden sposób nie można domyśleć się zakończenia. Autorka kilkukrotnie podsuwała pod nos fałszywe tropy, by zakończeniem wywrócić całe śledztwo do góry nogami. 

I zbaw mnie ode złego to doskonała kontynuacja świetnie zapowiadającego się debiutu Aleksandry Jonasz. Zakończenie ponownie pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, więc mam nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na kolejny tom. Z ogromnym zainteresowaniem będę śledzić, jak rozwija się talent Pani Aleksandry. 

Autor: Aleksandra Jonasz
Tytuł: I zbaw mnie ode złego
Wydawnictwo: Novae Res
Gatunek: kryminał, thriller
Ilość stron: 306
Data premiery: 03.06.2021
Moja ocena: 8.10.2021

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce i Wydawnictwu Novae Res.

Udanego wieczoru, 
Sylwia



Brak komentarzy