Witajcie,

Jak czytelniczo minął Wam czerwiec? U mnie ten miesiąc przepełniony był doskonałą literaturą, wzbudzającą szereg emocji, od przerażenia po radość i ogromne wzruszenie. Poznałam historie, które na długo zostaną w mojej głowie. Zapraszam więc na podsumowanie czerwca.

1. „Nikt nie musi wiedzieć” Katarzyna Bonda, Wydawnictwo Muza
Nikt nie musi wiedzieć to moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Bondy. To czwarty tom serii o psychologu śledczym Hubercie Meyerze. Jak na dobrze skrojony kryminał, mamy kilka morderstw i błyskotliwego psychologa śledczego, który próbuje znaleźć sprawcę – albo jak w przypadku zabójstwa Japy, nie pozwolić, by osoba odpowiedzialna poniosła konsekwencje. To interesujący kryminał, który polecam fanom tego gatunku. Nie jest to jednak historia, która na długo zapadnie w pamięć, o którym przeczytacie tutaj

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

2.  „Poza dzień i poza czas” Agata Czykierda-Grabowska, Wydawnictwo Czwarta Strona
Powieść rozpoczyna się przepiękną baśnią, a motyw cmentarnego kwiatu przewija się przez całą książkę. Muszę przyznać, że to bardzo oryginalny pomysł. Główne miejsce akcji jest dość nietypowe – cmentarz, ale idealnie wpasowujące się w historię – tajemnicze, nieco bajkowe. To historia, która mnie pochłonęła całkowicie i mocno wzruszyła. Zdecydowanie polecam fanom powieści obyczajowych i romansów, ponieważ jest wyjątkowa, niebanalna i trzymająca w napięciu. Tutaj przeczytacie więcej.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

3. „Projekt Hail Mary” Andy Weir, Wydawnictwo Muza
Koncepcja samotnego kosmonauty, który ma uratować świat, wydaje się nieco oklepana, jednak Andy Weir przedstawił historię w wyjątkowo interesujący sposób. Powieść wciąga i intryguje intryguje od pierwszej strony. Projekt Hail Mary to książka wyjątkowa, o nadziei, samotności, poświęceniu i walce o przetrwanie. Czytałam z ogromnym, niesłabnącym zainteresowaniem. Tutaj znajdziecie więcej.

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

4. „Obudź mnie zanim umrę” Aleksandra Jonasz, Wydawnictwo Novae Res
Pierwsze moje zaskoczenie było tuż po otrzymaniu książki – ma tylko 164 strony. Jednak autorka na tych niewielu stronach umieściła tyle akcji, że musiałam się mocno skupić, żeby się nie pogubić. Fabuła mocno pogmatwana, szalejąca akcja i mocno intrygujące postaci – tak w skrócie opisałabym Obudź mnie zanim umrę. Aleksandrze Jonasz udało się stworzyć w powieści mroczny i niepokojący klimat, a jeśli macie ochotę przeczytać o książce więcej to zapraszam do wcześniejszego wpisu.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

5. „W czarnej zimnej wodzie” Jan Godlewski, Wydawnictwo Oficynka
W czarnej zimnej wodzie to niesamowicie wciągająca i przerażająca historia, w której nawet okładka jest mocno niepokojąca. Rzeczywiste wydarzenia mieszają się z urojeniami wywołanymi chorobą bohatera. Wydarzenia dzieją się na kilku płaszczyznach czasowych, a liczne retrospekcje pozwalają czytelnikom poznać przeszłość i sytuacje, które doprowadziły do bieżących tragedii. Dodam jeszcze, że w książce zdarzały się też momenty, które chwytały za serce. Tutaj znajdziecie więcej

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

6. „Porzucona narzeczona” Magdalena Krauze, Wydawnictwo Jaguar
Magdalena Krauze stworzyła interesującą i niebanalną historię o miłości i przyjaźni, pełną emocji, wzruszenia, ale też poczucia humoru. Pokazała ciężką drogę młodej kobiety, która walczy o swoje szczęście. Porzucona narzeczona to historia, która pokazuje, że życie jest nieprzewidywalne, pełne zakrętów i niespodzianek. Daje jednak nadzieję, że nawet z najtrudniejszych sytuacji można wyjść z podniesioną głową, szczególnie gdy ma się bliskie osoby przy sobie. Tutaj przeczytacie więcej.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

7. „Figurka z porcelany” Agata Bizuk, Wydawnictwo Dragon
Figurka z porcelany to książka bardzo trudna, ale potrzebna. Bohaterki doświadczają przemocy psychicznej i fizycznej od osoby, która powinna je kochać i wspierać. Wspomnienia z młodzieńczych lat Igi łamały serce. Wieczny strach, poniżenie miały ogromny wpływ na ukształtowanie młodego człowieka, który w dorosłym życiu nie jest w stanie nikomu zaufać, nie wierzy w siebie. Historia pokazuje jak bardzo nasze dzieciństwo oddziałuje na dalsze życie. Tutaj przeczytacie więcej.

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

8. „Tajemnica Jolanty T.” Ewa Ostrowska, Witold Wysmułek, Wydawnictwo Oficynka
Tajemnica Jolanty T. to bardzo trudna i przerażająca historia o życiu w toksycznej rodzinie. Byłam zaskoczona, że ta niewielkich rozmiarów książka, skrywa tak obszerną historię, tak wiele cierpienia, tyle różnych emocji. Bardzo mocno współczułam bohaterkom, jednak nie mogłam zrozumieć, dlaczego Cecylia nie zdecydowała się na opuszczenie swojego oprawcy wcześniej. Zżyłam się bardzo mocno z kobietami, mocno im kibicowałam, by w końcu udało im się odnaleźć szczęście. Więcej przeczytacie we wcześniejszym wpisie.

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

9. „Pułapka diabła” Sylwia Brataniec, Wydawnictwo WasPos
Kontynuacja jednego z najlepszych debiutów 2020 roku Diabeł tylko się uśmiechnął. Muszę przyznać, że nie mogłam się doczekać kontynuacji. Tak wiele wątków z poprzedniej części nie zostało rozwiązanych, tyle pytań bez odpowiedzi. Autorka ponownie zabiera nas do świata pełnego mafijnych porachunków, tajnej jednostki i policyjnych dochodzeń. Każda z wykreowanych postaci ma swoje tajemnice, nie wiadomo komu można zaufać. Fabuła jest mocno zawiła i skomplikowana, wymaga skupienia, by się nie pogubić. Ale ile się dzieje! Zachęcam do zapoznania się z opinią.

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

10. „Klinika” Klaudia Muniak, Wydawnictwo kobiece
Co to była za historia! Muszę przyznać, że żeby wymyśleć taką historię, to trzeba mieć genialną wyobraźnię. Fabuła jest przemyślana i dopracowana pod każdym względem. Klaudia Muniak stworzyła rewelacyjną i pochłaniającą historię, od której nie można się oderwać. Stopniowo buduje napięcie, z każdym kolejnym rozdziałem niepokój o młodą studentkę wzrastał. Świetny thriller medyczny naszej rodzimej autorki, o którym możecie poczytać tutaj

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

11. „Tylko ty” Gabriela Gargaś, Wydawnictwo Czwarta Strona
Tylko ty to przepiękna książka przede wszystkim o przyjaźni, takiej prawdziwej, pełnej oddania i zrozumienia. To historia przepełniona emocjami, niejednokrotnie autorka wzruszała niemal do łez, ale też były momenty ogromnej radości. Autorka pokazała także macierzyństwo, ale z tej prawdziwej strony – z nie zawsze wysprzątanym mieszkaniem, z nieprzespanymi nocami i z dzieckiem, które dostaje słodkość, by matka miała chwilę spokoju. Opinię o książce przeczytacie w tym wpisie.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

12. „Krew z krwi” Przemysław Piotrowski, Wydawnictwo Czarna Owca
Przemysław Piotrowski w zupełnie innej odsłonie! Krew z krwi to niezwykle porywająca książka, choć zupełnie inna niż poprzednie powieści autora. Nie ma tutaj brutalności ani rozbudowanego kryminalnego śledztwa, ale przeraża pod innymi względami. Śmiertelna choroba bliskich to z pewnością jeden z największych lęków wielu ludzi, ja sama niczego nie boję się bardziej. Jak daleko posunęlibyście się, by ratować swoje dziecko? Więcej o książce przeczytacie tutaj.

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

13. „Klub tylko dla facetów” Erica Katz, Wydawnictwo Sonia Draga
Autorka zabiera nam do świata wielkich korporacji, pełnej bogactwa, wpływów, ale też nadmiernej ambicji, używek. Niekończący się dzień pracy, brak czasu dla bliskich, nawet na sen i kąpiel, a z drugiej strony ogromne pieniądze i wpływy, najlepsze restauracje, drinki z klientami i wycieczki prywatnym odrzutowcem. Erica Katz sama pracuje w dużej kancelarii prawnej, więc historię Alex Vogel przedstawiła bardzo wiarygodnie, a ja z ogromnym zainteresowaniem zanurzyłam się w przedstawionym przez nią świecie. Całość przeczytacie tutaj

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

Tym razem bardzo trudno było mi wybrać, która książka była najlepsza. Finalnie wybrałam Krew z krwi, Projekt Hail Mary oraz Tajemnica Jolanty T. Każda z nich trzymała mocno w napięciu, a fabuła zachwycała. Jeszcze trudniej było wybrać najsłabszą książkę, ponieważ każda przeczytana w tym miesiącu sprawiła mi ogromną radość. 

Na koniec upadate w temacie mojej walki z ciągle rosnącym stosem nieprzeczytanych książek. W czerwcu przeczytałam 13 pozycji, taka sama ilość zasiliła moją biblioteczkę. Cieszę się, że to pierwszy miesiąc, w którym mój stop hańby nie urósł.

Jestem ciekawa, czy czytaliście którąś z wymienionych przeze mnie książek? Jaka książka zrobiła na Was największe wrażenie w czerwcu?

Pozdrawiam,
Sylwia



Brak komentarzy