Witajcie,

Czy zdarzyło się wam sięgnąć po książkę sugerując się jedynie okładka? Mi czasem tak i Słodki smak marzeń Anety Krasińskiej jest właśnie takim przykładem. Piękna, wiosenna okładka sugeruje równie piękną, obyczajową historię, przepełnioną słońcem, za którym wszyscy tęsknimy. Czy się nie zawiodłam? 

Laura Kosińska pracuje w agencji reklamowej, wraz z współpracownikami tworzą zgrany zespół. Właścicielka firmy jest bardzo wymagająca, więc pracownicy muszą się mierzyć z wieloma wyzwaniami, presją czasu, stresem. Podczas jednego z wyjazdów służbowych, Laura ulega wypadkowi, a z opałów ratuje ją Igor, przystojny ratownik. Jakie było jej zdziwienie, gdy po powrocie do obowiązków, spotyka go w swojej firmie.

Słodki smak marzeń to książka lekka i przyjemna, jednak dotykająca poważnych tematów. Jednym z problemów, które mnie najbardziej poruszyły jest pracoholizm. Główna bohaterka pracowała bardzo dużo, za wszelką cenę chciała pokazać, jak dziewczyna z małej miejscowości doskonale radzi sobie w stolicy. W pogodni za awansem, premią, ludzie rezygnują z własnego życia, prywatnych planów, zaniedbują rodzinę. Wieczny pęd, coraz bardziej wymagające projekty, stres, nie prowadzą do niczego dobrego – wiem z własnego doświadczenia. Człowiek zdecydowanie potrzebuje chwili odpoczynku i refleksji, by w tej pogoni nie zatracić tego, co w życiu najcenniejsze.
Powieść opisuje także rodzące się uczucie między głównymi postaciami. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, gorąca i pikantna, ale głębokie uczucie zrodzone z przyjaźni i zaufania. Oboje przeżyli w przeszłości wiele trudnych wydarzeń. Z dużym zainteresowaniem śledziłam ten wątek, zastanawiając się, dokąd ich to zaprowadzi, czy taki związek ma szansę przetrwać?

Słodki smak marzeń to moje pierwsze spotkanie z twórczością Anety Krasińskiej, na pewno nie będzie ostatnie. Powieść przeczytałam bardzo szybko, spodobał mi się lekki styl autorki. Mimo, że fabuła była nieco przewidywalna, zakończenie mocno mną wstrząsnęło. Na kontynuację losów Laury niestety będziemy musieli poczekać do jesieni. Ja już nie mogę się doczekać!

Autor: Aneta Krasińska
Tytuł: Słodki smak marzeń
Wydawnictwo: Jaguar
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Ilość stron: 328
Data premiery: 14.04.2021
Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

Udanego wieczoru, 
Sylwia



3 komentarze:

  1. To fakt, to bardzo szybka, przewidywalna lektura z którą przyjemnie spędziłam czas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z jednej strony należę do okładkowych srok, doceniam, kiedy czuć ich dopieszczenie, co ma szczególne znaczenie w fantastyce, z drugiej potrafię chwycić za szpetną na zewnątrz książkę, by w środku odnaleźć piękno. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na ten moment nie ciągnie mnie do tej książki.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń