Witajcie,

Jak mawia popularne przysłowie – czasem trzeba coś stracić, by zrozumieć co się straciło. Czy na prawdę to jedyna droga, by docenić, jaki cenny skarb się posiada? To jeden z dylematów przed którym stanęła Amelia, bohaterka powieści Czerwony kalendarz Sylwii Markiewicz.
Czerwony kalendarz
Amelia nie jest szczęśliwa w małżeństwie. Całymi dniami zajmuje się domem, synkiem i mężem, nie otrzymując z jego strony nawet dobrego słowa. W specjalnym kalendarzu zaznacza dni, w których była smutna. Gdy czerwonych kropek uzbierało się już bardzo dużo, postanawia zabrać synka i zawalczyć o swoje szczęście.

Samotne macierzyństwo to trudny temat, który Sylwia Markiewicz poruszyła w swoim debiucie literackim. Pokazała niezwykle ciężką walkę kobiety, która porzuciła wygodne życie, pełne konto bankowe i piękny dom, by odnaleźć siebie i swoje szczęście. Z zainteresowaniem śledziłam przemianę Amelii oraz jej zmagania, by zapewnić synkowi i sobie lepsze życie. Autorka zwróciła też uwagę na inne problemy, takie jak sytuacja dzieci w domach dziecka czy ochrona środowiska. Książka jest wielowątkowa, choć wiele z tych pobocznych tematów nie wnosi nic do głównej fabuły, bardzo żałuję, że nie zostały bardziej rozbudowane. Powieść czytało się błyskawicznie za sprawą lekkiego pióra autorki.
Sylwia Markiewicz wykreowała bardzo ciekawe postaci. Wielu z bohaterów cechuje potrzeba niesienia pomocy innym, co w realnym świecie nie jest już tak często spotykane. Najbardziej intrygującą postacią wydaje się Jerzy i jego przemiana. Powieść z pewnością daje nadzieję, pokazuje, że w każdej, nawet najbardziej skomplikowanej sytuacji, da się znaleźć rozwiązanie.
Dziś jest szczęśliwa, ale co będzie za tydzień, miesiąc czy rok? Raz dane szczęście nie zostaje z nami na całe życie. Ciągle trzeba się starać o nie i walczyć.
Czerwony kalendarz to debiut literacki Sylwii Markiewicz. Spędziłam z powieścią dwa interesujące wieczory, choć przyznam, że zakończenie było przewidywalne. Jednak z dużą niecierpliwością będę wyczekiwała kolejnych powieści autorki.

Autor: Sylwia Markiewicz
Tytuł: Czerwony kalendarz
Wydawnictwo: Oficynka
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Ilość stron: 260
Data premiery: 30.11.2020
Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka.

Udanego wieczoru. 
Sylwia



Brak komentarzy