Witajcie,

Ostatnio częściej sięgam po powieści obyczajowe, więc dla odmiany właśnie przeczytałam Bezkresne niebo Kate Atkinson. To 5 tom cyklu o detektywie Jacksonie Brodie, ale dla mnie to pierwsze spotkanie z twórczością autorki.

Prywatny detektyw Jackson Brodie mieszka w nadmorskim miasteczku, od czasu do czasu sprawuje opiekę nad nastoletnim synem. Prowadzi na ogół mało skomplikowane sprawy, takie jak jego ostatnie śledztwo w sprawie niewiernego męża. Przypadek sprawia, że trafia na siatkę przestępczą, więc jego życie odmienia się diametralnie.

Muszę przyznać, że sięgając po Bezkresne niebo miałam bardzo duże oczekiwania. Liczyłam na wartką akcję, morderstwa i porywające śledztwo. Zamiast tego otrzymałam powieść obyczajową z elementami sensacyjnymi. Bardzo dużo tutaj opisów, wątków pobocznych i wielu bohaterów, co nie wnosi niczego do sprawy. Autorka dużo miejsca poświeciła na dokładne opisanie niemal każdej pojawiającej się postaci. Najbardziej do gustu przypadła mi Crystal i Harry. Ona za ogromną miłość do dzieci, mimo, że nie wyniosła z domu poprawnych wzorców. On skradł moje serce za dużą roztropność i dojrzałość, jak na szesnastolatka. Nie bez znaczenia miał fakt siedzenia ciągle z nosem w książce. Co do samej fabuły, uważam, że pomysł był bardzo dobry. Wątek handlarzy żywym towarem był świetny, jednak w gąszczu wielu pobocznych tematów, był mało widoczny.

Kate Atkinson jest bardzo cenioną brytyjską pisarką. W Bezkresnym niebie widać jej dobry warsztat, jednak książka spokojnie mogłaby mieć 100-150 stron mniej. Powieść nie była zła, jednak nie przekonała mnie, by zdecydować się na ponownie spotkanie z autorką.

Autor: Kate Atkinson
Tytuł: Bezkresne niebo
Cykl: Jackson Brodie (tom 5)
Wydawnictwo: Czarna Owca
Gatunek: thriller
Ilość stron: 520
Data premiery: 10.02.2021
Moja ocena: 6/10 dobra

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca

Udanego wieczoru,
Sylwia



Brak komentarzy