Witajcie,

Jak czytelniczo minął Wam luty? Ja niestety nie miałam zbyt wiele czasu na czytanie, ale i tak udało mi się przeczytać 8 książek. Poniżej znajdziecie podsumowanie.


1.„Dalvonah. Drepcząc w wojennym popiele" Sebastian Artymiuk, Wydawnictwo Novae Res
Pierwsze określenie, które przychodzi mi na myśl o książce to wielowymiarowość. Mamy tu wiele wymiarów – świat ludzi, ale też demonów i ozdrowieńców. Jednym z głównych tematów poruszonych w książce był odwieczny spór o władzę, pełen bezwzględności i okrucieństwa. Myślę, że fani batalii wojennych będą zadowoleni. Walka odbywała się jednak nie tylko na polu bitwy, ale też na arystokratycznych dworach. Spędziłam w świecie Dalvonah całkiem przyjemne kilka godzin. Podobała mi się różnorodność postaci, mnogość wątków, które mogłyby być nieco bardziej rozbudowane. Całość recenzji znajdziecie tutaj

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

2.„Trzy trupy" Małgorzata Podstawna, Wydawnictwo Poligraf
Tajemnicza i intrygująca okładka skrywa w sobie całkiem wciągającą historię.⁠
Jak na dobrze skreowany kryminał mamy zabójstwo, a nawet kilka. Zespół policjantów pracuje nad znalezieniem mordercy księgowych, jednak istotnych tropów brak. Trochę zabrakło mi tutaj wartkiej akcji, jednak interesujące postaci mi to rekompensowały.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

3. „Przepowiednia" Christopher Carlsson, Wydawnictwo Czarna Owca
Uwielbiam skandynawskie kryminały za ten specyficzny, mroczny klimat. Mimo, że akcja toczy się raczej powoli, powieść trzyma w napięciu i nie pozwala odłożyć na bok. Przepowiednia ma w sobie jednak coś więcej. Zawiera bardzo udaną psychologiczną część. Przepowiednia to książka zdecydowanie interesująca, chociaż biorąc do ręki kryminał, oczekiwałabym większego skupienia na samym śledztwie i zbrodni, a nie jak ona wpływa na ludzi. Więcej możecie przeczytać we wcześniejszym wpisie

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

4. „Wymruczane szczęście" Joanna Szarańska, Wydawnictwo Czwarta Strona
Wymruczane szczęście to moje drugie spotkanie z autorką i ponownie jestem pod dużym wrażeniem poczucia humoru. Perypetie przezabawnych bliźniaków skradły moje serce, podobnie jak Cholera, jeszcze bardziej niesforna kotka. Powieść czytałam bardzo szybko, to lekka i zabawna historia, przeurocza komedia romantyczna, taki powiew optymizmu. Nie ma tu wartkiej akcji ani jej zaskakujących zwrotów. Są za to normlane, ludzkie problemy i przez to książka staje się bliższa sercu. Jeśli macie ochotę przeczytać więcej o książce, to zapraszam do wpisu

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

5. „Ratownik" Tomasz Mitra, Wydawnictwo Muza
Tomasz Mitra, ratownik medyczny postanowił podzielić się z czytelnikami tajnikami swojego zawodu. Poznajemy realia wykonywanej przez niego pracy, towarzyszymy mu podczas dyżurów, ale też w wolnym czasie. Autor pokazał jak ważna jest praca zespołowa, zaufanie do współpracowników, ale też umiejętności i zdobyte doświadczenie. Muszę przyznać, że fragmenty opisujące udział w akcjach podobały mi się najbardziej i to właśnie z ich powodu sięgnęłam po książkę. Jak dla mnie za dużo było przemyśleń bohatera, zbyt dużo opisów wydarzeń z prywatnego życia. Recenzję znajdziecie tutaj

Moja ocena: 6/10 dobra

6. „Ofiara dla burzy" Dolores Redondo, Wydawnictwo Czarna Owca
Dolores Redondo oczarowała mnie totalnie swoją serią Dolina Baztan. Ofiara dla burzy, trzeci tom, okazał się wisienką na torcie. Tym razem Inspektor Salazar angażuje się w śledztwo dotyczące śmierci niemowlaka. Według mnie to najlepsza część serii Doliny Baztan. Dostaliśmy świetnie poprowadzone śledztwo, błyskotliwych śledczych, tajemnice i dreszczyk emocji. Całość recenzji tutaj

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

7. „W cieniu Babiej Góry" Irena Małysa, Wydawnictwo Mova
Rewelacyjny debiut literacki Ireny Małysy. Prawdziwa katastrofa lotnicza stała się dla autorki impulsem do napisania fikcyjnej powieści, w której przedstawiła, co mogło być przyczyną wypadku. Akcja dzieje się dwutorowo – poznajemy wydarzenia tuż po katastrofie w 1969 r oraz w czasach obecnych, podczas prowadzonego śledztwa w sprawie morderstwa Izy. W cieniu Babiej Góry to wciągający thriller, który zaskoczy Was zakończeniem. Więcej przeczytacie we wcześniejszym wpisie.

Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

8. „Urszula" Izabela M. Krasińska, Wydawnictwo Czwarta Strona
Urszula to trzeci tom kończący sagę rodzinną Matki i córki Izabeli M. Krasińskiej. Tym razem mamy okazję bliżej poznać Urszulę, córkę Wandy. Dziewczyna nie miała łatwego dzieciństwa. Pijany ojciec, bieda i przemoc były na porządku dziennym. Zżyłam się z bohaterkami, mocno im kibicowałam i na pewno będę za nimi tęsknić. Z całą pewnością warto sięgnąć po powieść, tak jak i po pozostałe tomy sagi.

Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

Zdecydowanie najlepszą przeczytaną książką w lutym był thriller W cieniu Babiej góry, a tuż za nim Ofiara dla burzy. Obie książki są fascynującymi, trzymającymi w napięciu powieściami, które bardzo mocno polecam. Najsłabiej wypadł Ratownik, z uwagi na to, że czegoś innego oczekiwałam. Chciałam więcej medycznych historii, a nie życia osobistego autora, swoją drogą mocno szokującego. 

Na koniec chciałabym podsumować także luty pod względem wyzwania #stopbookbacklog. Na koniec stycznia na moim stosiku nieprzeczytanych książek znalazło się 78 pozycji. W lutym doszło 9 nowych. Przeczytałam w ciągu minionego miesiąca 8 pozycji, więc mój stosik zamiast maleć, wzrósł do 79 książek. W marcu muszę się bardziej postarać. 

Jestem ciekawa, czy czytaliście którąś z wymienionych przeze mnie książek? Jaka książka zrobiła na Was największe wrażenie w lutym?

Pozdrawiam,
Sylwia


Brak komentarzy