Witajcie, 

Dzisiaj chciałabym Was zabrać do XIX wiecznego Londynu, do wspólnej zabawy podczas wykwintnych bali, razem z ówczesną śmietanką towarzyską. Opowiem Wam o świetnym historycznym romansie W paszczy lwa, którego autorką jest Melisa Bel

Catherine to młodziutka arystokratka, żyjąca w cieniu siostry. Z powodu pełniejszej figury ma ogromne kompleksy, nie wierzy w siebie i w swoją wartość. Podczas podróży jest świadkiem, jak hrabia Devon ratuje z opresji psa. Jest tak zafascynowana sceną i mężczyzną, że postanawia, iż to właśnie on zostanie jej meżem. Przez cztery lata usilnie zabiega o jego względy, niestety bez powodzenia. Gdy sytuacja nieco się odmienia, Cat zaczyna wątpić w szczerość Lorda Devona. 

Z ogromnym rozbawieniem śledziłam losy uroczej Catherine, która przyciaga kłopoty jak magnes. Niepewna siebie, ale ogromnie ciekawa świata, przechodzi ogromną przemianę. Z zafascynowaniem śledziłam, jak z brzydkiego kaczątka przeobraża się w świadomą kobietę. Jej ćwiczenia czy kontakty z Lady White to dość zaskakujące próby zdobycia upragnionego mężczyzny. Cat skradła moje serce, bo była zupełnie inna niż pozostałe panny na wydaniu, miała swoje zdanie i potrafiła o nie walczyć. Nie zgadzała się z nierównym traktowaniem kobiet i mężczyzn, absolutnie nie uważała, że płeć piękna jest w czymkolwiek gorsza. W świecie, w którym reputacja i dobre zamążpójście jest najważniejsze, potrafiła dostrzec potrzeby innych. Dziewczyna interesowała się sytuacją gospodarczą i polityczną kraju, dzięki czemu poznajemy nieco realia dziewiętnastowiecznej Anglii. Lord Devon także przypadł mi do gustu, dżentelmen w każdym calu. Bardzo mi się też podobał sposób, w jaki autorka rozwijała ich romans. 

Muszę przyznać, że mimo 400 stron ani razu nie odczuwałam znużenia, jak mi się zdarza przy romansach. Liczne przygody Cat oraz wątek sensacyjny, sprawiły, że powieść czytałam z ogromnym zainteresowaniem. Nie bez znaczenia jest także lekkie pióro Melisy Bel oraz barwny język, którego użyła. Zabawne dialogi, dyskusje między Catherine i Nicholasem sprawiały, że śmiałam się na głos. Były też momenty wzruszenia, tak jak podczas sceny w sierocińcu. Zaintrygowała mnie także Charlotte i Lord Hamilton, ale o nich poczytamy więcej w kolejnej części serii Niepokorni. Przyznam szczerze, że nie mogę się doczekać. 

Autor: Melisa Bel 
Tytuł: W paszczy lwa 
Cykl: Niepokorni (tom 2) 
Gatunek: literatura obyczajowa, romans 
Ilość stron: 403 
Moja ocena: 7/10 bardzo dobra 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce. 
Udanego dnia, 
Sylwia 



Brak komentarzy