Witajcie, 

Witajcie w tym wyjątkowym dniu. Mam nadzieję, że 2021 będzie dla nas łaskawszy, że jak najszybciej wrócimy do normalności bez obawy o zdrowie nasze i naszych najbliższych, że poznamy jeszcze więcej interesujących książek i ich autorów. Pozostając w świątecznym klimacie chciałabym Wam opowiedzieć o powieści Natalii Sońskiej Otwórz się na miłość
Otwórz się ma miłość

Ania to trzydziestoletnia kobieta, introwertyczka, zamknięta w swoim mieszkaniu, utrzymująca kontakt jedynie z mamą i sąsiadką. Zmiany w pracy, niespodziewane pojawienie się Alka, wymuszają na dziewczynie pracę nad własnymi słabościami. Czy uda jej się otworzyć na nowe doświadczenia i na miłość? 

Przyznam się, że bardzo łatwo było mi utożsamić się z Anią, gdyż sama jestem osobą raczej skrytą, która bardzo sobie ceni zacisze własnego domu. Otwórz się na miłość to opowieść o skomplikowanych relacjach z rodziną, przyjaciółmi czy współpracownikami. To książka o walce z własnymi ograniczeniami i barierami. Nie było tu szalonej akcji, a wydarzenia rozwijały się bardzo powoli. Autorka dużo miejsca poświęciła na przemyślenia głównej bohaterki, na przybliżenie nam jej wewnętrznej walki. Kibicowałam jej mocno widząc, jak powoli opuszcza strefę komfortu, walczy o swoje szczęście. Urzekły mnie także opisy Krakowa i jego okolic, a także malowniczych, górskich widoków. 

Otwórz się na miłość to moje pierwsze spotkanie z twórczością Natalii Sońskiej, które z pewnością mogę zaliczyć do udanych. Zabrakło mi nieco świątecznej magii, ale historię przeczytałam z dużą przyjemnością. Lektura w sam raz na zimowy wieczór z kubkiem gorącej herbaty. 

Autor: Natalia Sońska 
Tytuł: Otwórz się na miłość 
Wydawnictwo: Czwarta Strona 
Gatunek: powieść obyczajowa 
Ilość stron: 352 
Data premiery: 28.10.2020 
Moja ocena: 7/10 bardzo dobra
 
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona

Udanego dnia, 
Sylwia 



3 komentarze:

  1. Przygoda z tą autorką ciągle przede mną, chociaż widzę, że jest popularna w bibliotece, w której pracuję, więc myślę, że warto poznać jej styl.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie przemawia do mnie raka literatura w której nie ma szalonej akcji. Lubię gdy książka z każdą stroną zaskakuje ... Ale myślę że wielu fanów tego typu książek znajdą w niej coś dla siebie 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj to nie moje literackie kierunki niemal wszystko, co czytam to literatura faktu oczywiście poza tą związaną z moją pracą ;)

    OdpowiedzUsuń