Witajcie, 

Dzisiaj zabieram Was do Żywca, na spotkanie z trzema kobietami, bohaterkami powieści Adama Molendy Wiedźmy piwne. Totalnie zaintrygowana tytułem, nie mogłam przejść obojętnie obok tej powieści.

Bohaterkami powieści są Ewa, jej mama i babcia, które oprócz więzów krwi, łączą podobne doświadczenia z mężczyznami. Najmłodsza z nich na skutek traumatycznego wydarzenia, zaczyna się jąkać. Przypadłość powoduje, że stopniowo wycofuje się z życia rodzinnego oraz z życia publicznego.
Autor zaprosił nas do uroczego miasteczka – Żywca. Poznajemy bardzo dokładnie historię tego miejsca. Z dużym zainteresowaniem czytałam legendy związane z mieszkańcami, np. o hrabim Mikołaju Komorowskim czy kacie Piwnym.
Zauroczyła mnie głęboka więź między kobietami. Mimo naprawdę ciężkich sytuacji, zawsze były dla siebie wsparciem. Są niezwykle silne i zaradne życiowo. Autor przybliżył też temat relacji w małżeństwie, roli kobiety i mężczyzny.
„Mężczyźni w naszej rodzinie dochodzą do czegoś wyłącznie dzięki żonom. 
- Albo raczej mają szansę dojścia do czegoś dzięki żonom- wtrąciła babcia. – Przy czym i tak żaden nigdy do niczego specjalnego nie doszedł.”
Najtrudniejszy temat poruszony w książce to jąkanie. Ewa z obawy przed ośmieszeniem coraz bardziej bała się mówić. Przez barierę związaną ze swobodnym wypowiadaniem myśli, uczuć stopniowo oddalała się od męża. Czuła się gorsza i wybrakowana. Nie miała przekonania do terapii, które miały jej pomóc.

Nie mogę napisać, że książka porwała mnie od pierwszej strony, ale stopniowo autorowi udało się mnie zaciekawić. Jeśli lubicie powieści o silnych kobietach, pełne rodzinnych tajemnic, okraszone miejskimi legendami, to ta książka jest dla Was. Warto dodać, że sposób przedstawienia historii i język są naprawde wyjątkowe.

Autor: Adam Molenda
Tytuł: Wiedźmy piwne
Wydawnictwo: Akronim
Gatunek: powieść obyczajowa
Ilość stron: 285
Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Akronim. Z powodu pandemii książkę nabyć można wyłącznie przez stronę internetową. Wydawca dla pierwszych stu osób gwarantuje wysyłkę gratis.

Miłego dnia, Sylwia








2 komentarze:

  1. Myślę, że ten tytuł książki i nie jednego Pana by do przeczytania zachęcił.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moze i bym prxeczytala,ale bez wiekszefo zaangazowania bym sie xa nia zabrala,a co bgloby pozniej nie wiem. Do tego szata graficzna tez taka niezbyt zachecajaca.

    OdpowiedzUsuń