Witajcie, 

Wiecie dlaczego lubię sięgać po fantastykę? Jedynym ograniczeniem w takiej literaturze jest wyobraźnia autora. To, jaki świat wykreuje, bohaterów i ich problemy zależy wyłącznie od jego fantazji, żadne ramy realizmu nie obowiązują. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o uniwersum stworzonym przez Agnieszkę Markowską w książce Czas niepogody.

Główną bohaterką jest Sarune, młodziutka akolitka, dla której wstąpienie do zakonu i służba Panu Światła są spełnieniem marzeń. Uczciwie przestrzega wszystki zasad, codziennie przyjmuje Insomnium, lek blokujący sny. Ma to zapewnić ochronę przed Tkaczami Nocy, którzy według nauk odpowiadają za całe zło. Gdy do osady przybywa arcykapłanka Enklawy Słońca, marzenia Sarune wydają się być na wyciągnięcie ręki. Jednak na jej drodze staje Tkacz Nocy, który pomaga dziewczynie zrozumieć otaczający ją świat. Jak się okazuje, nic nie jest takie, jak się na pierwszy rzut oka wydaje, nie wiadomo już, komu można ufać.

Czas niepogody porusza wiele trudnych tematów. Na pierwszym planie według mnie jest odwieczne pragnienie władzy. Nyro i Imszar nie cofnęli się przed niczym, by osiągnąć cel. Wymyślono nawet tajemniczą miksturę, by łatwiej zapanować nad mieszkańcami osady. Specyfik powodował nie tylko uzależnienie, ale szereg innych dolegliwości, z którymi musieli się zmierzyć bohaterowie. 
„Rzygam tymi bajkami, karmią nas nimi od dziecka! – Machnęłam ręką. – Nie rób tego, nie rób tamtego, bądź grzeczna i pamiętaj o modlitwie, bo zło nigdy nie śpi. Dorastamy w strachu, żeby było łatwiej nas kontrolować.”
Muszę przyznać, że te wydarzenia bardzo przypominają mi obecną sytuację polityczną w kraju. Walka o władzę bez przebierania w środkach, wszechobecna propaganda, język nienawiści. W książce bardzo widoczny jest także brak tolerancji dla inności. Inny wygląd zewnętrzny, inne poglądy skazują człowieka na odrzucenie i pogardę ze strony innych mieszkańców. 
Czas niepogody zawiera także interesujący wątek romantyczny, chociaż nie jest on głównym tematem. Sarune została uwikłana w skomplikowany, uczuciowy trójkąt, choć sama, jako akolitka, powinna zachować czystość. Mimo, że Anselm nie był moim faworytem, jego postawa niesamowicie mnie wzruszyła.
„Uprzedź mnie, proszę, zanim obrócisz swoje życie w ruinę. Spróbuję przynajmniej osłonić cię przed gruzem.”
Agnieszka Markowska stworzyła niezwykle wciągającą powieść, a wykreowany świat mnie zachwycił oryginalnością i niezwykłymi bohaterami. Sarune początkowo była mocno irytująca przez swoją fanatyczną wiarę. Z zainteresowaniem śledziłam jej przemianę, kibicowałam jej szalenie trudnym wyborom. Na uwagę zasługuje też Rhianna, przyjaciółka kapłanki. Przez swoją inność nie cieszy się szacunkiem wśród mieszkańców, ale mimo tego zawsze wspiera Sarunę. Urzekło mnie także jej sarkastyczne poczucie humoru.

Czas niepogody to debiut literacki autorki, który według mnie był bardzo udany. Klimatyczna i tajemnicza historia wciągnęła mnie niesamowicie, powodowała szereg emocji, wzruszała, ale też bawiła. Mam nadzieję, że Agnieszka Markowska nie każe nam długo czekać na swoje kolejne książki.

Autor: Agnieszka Markowska
Tytuł: Czas niepogody
Wydawnictwo: Niezwykłe
Gatunek: fantasy
Ilość stron: 297
Data premiery: 18.11.2020
Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe.
Udanego wieczoru,

Sylwia

Brak komentarzy