Witajcie,


Dzisiaj mam dla Was piękną historię o poszukiwaniu siebie, realizacji swoich marzeń, miłości. Zapraszam na recenzję powieści Anny Szafrańskiej „Sprawgnieni by żyć”.

Młodość to czas, w którym ludzie szukają swojej drogi, próbują różnych możliwości, doświadczają i popełniają błędy. To nie czas, by realizować plany rodziców, ich wizję przyszłości czy niezrealizowane marzenia. W takiej sytuacji poznajemy Alicję. Jej rodzinę spotkała niewyobrażalna tragedia, która odebrała im chęć do życia. Dziewczyna zamiast spędzać beztrosko czas z rówieśnikami, zajmuje się domem i próbuje po prostu przetrwać kolejny dzień. Ala za wszelką cenę stara się sprostać oczekiwaniom rodziców, licząc że w ten sposób odzyska ich uwagę i uczucie. Ojciec zaplanował dla niej studia i karierę prawniczą, ale Alicja całym sercem chciałaby iść na polonistykę. Za namową przyjaciół zaczyna walczyć o swoją przyszłość i szczęście.

„Tak wygląda dorosłość, Alicjo. Niekończący się ciąg wyborów, odkrywanie różnych ścieżek, zadawanie pytań samemu sobie. Często pojawiają się niewiadome, strach przed nieznanym, wkrada się też niepewność. Ale mimo wszystko nigdy nie możemy sobie pozwolić na pójście na łatwiznę. Bo jedynymi osobami, które tego pożałują, będziemy my sami. Być może niektóre marzenia leżą poza naszym zasięgiem, ale nie przekonamy się o tym, jeśli nie spróbujemy ich dosięgnąć. Dlatego nie daj sobą sterować, Ala. I nie daj sobie wmówić, jak powinno wyglądać twoje życie. Bo nikt inny go za ciebie nie przeżyje – wyszeptał. „
To moje pierwsze spotkania z twórczością Anny Szafrańskiej, z pewnością nie ostatnie. Pisarka zauroczyła mnie swoim stylem, książkę czytało się bardzo płynnie, nawet przez moment nie odczuwałam nudy. A ile tu było emocji...Opowiedziana historia nie raz wywołała we mnie ogromne pokłady wzruszenia, ale też radości. Poczucie humoru w dialogach między Alicją i Erykiem powodowało u mnie śmiech na głos. Z każdą kolejną stroną autorka odkrywa przed czytelnikiem kolejne emocjonujące fakty, które ukształtowały bohaterów. Ala zamiast cieszyć się młodością, dźwiga na barkach problemy domowników. Rodzice zawiedli, bo pochłonięci przez tragedię, zapomnieli, że mają jeszcze jedno dziecko, które ich bardzo potrzebuje. Dla ojca nie liczy się zdanie córki, to on wie lepiej, co jest dla niej odpowiednie – jakie studia, jaki chłopak. Do tego wykluczenie społeczne, które odgrywa tutaj dużą rolę. Na szczęście romantyczne uczucie oraz wsparcie przyjaciela, pozwalają jej przetrwać najgorsze momenty. 

Ogrom problemów, które poruszyła w książce autorka, całe morze emocji sprawiają, że powieść na długo pozostanie w mojej głowie. Dlatego też cieszę się niezmiernie, że w książce pojawiła się zapowiedź kolejnej części „Spragnieni, by kochać”. Mam nadzieję, że ponownie spotkamy bohaterów, z którymi zdąrzyłam się już zaprzyjaźnić. 

Autor: Anna Szafrańska
Tytuł: Spragnieni, by żyć
Wydawnictwo: Burda Media Polska S.A.
Gatunek: Literatura obyczajowa
Ilość stron: 364
Data premiery: 16.09.2020
Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Burda Media.
Miłego dnia, Sylwia


 

7 komentarzy:

  1. Dużo dobrego o tej książce słyszałam, ale mnie po prostu do niej nie ciągnie. Może kiedyś zmienię zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby tylko nie trzeba było długo czekać na kolejny tom!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się naprawdę ciekawa przygoda czytelnicza, chętnie zwrócę na nią uwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam książek tej autorki, ale z tego co piszesz warto po nie sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla fanek literatury obyczajowej to będzie na pewno strzał w dziesiątkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam czytać tego typu historię, ponieważ przypominają prawdziwe życie. Wydaje mi się, że nazwisko autorki jest mi znane. Jednak powieść tak mnie zainteresowała, że chętnie oo nią sięgnę. Ps.bardzo ładne zdjęcie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno ta książka ma olbrzymi nakład emocjonalny... Możliwe, że kiedyś się na nią skuszę....

    OdpowiedzUsuń