Witajcie

Dzisiaj mam dla Was kolejny debiut polskiej autorki Katarzyny Kalisty Ostatni rozdział. Pani Katarzyna zaproponowała nam interesującą formę powieści szkatułkowej, z którą dawno się nie spotkałam.

Olga, pracująca jako tłumacz w Belgii, wraca do Polski. Jej życie nie ułożyło się, tak jak sobie wymarzyła. Właśnie sfinalizowała drugi rozwód. By uporać się z emocjami, z przeszłością pisze powieść. Bohaterką jej książki jej Ola, szczęśliwa kobieta z poukładanym życiem. Jej światem wstrząśnie pojawienie się byłego kochanka z przeszłości. Losy obu kobiet w pewien sposób się łączą, tworząc spójny obraz wydarzeń.

Muszę przyznać, że obawiałam się nieco dość nietypowej formy, ale powieść mnie urzekła, ma w sobie wiele uroku. To historia o trudnej miłości, porzuceniu, ranach z przeszłości, które nie chcą się zagoić. Kto z nas nie wspomina czasy swojej pierwszej miłości...W powieści pełno jest niedopowiedzeń, tajemnic, które bardzo intrygują, pozwalają czytelnikowi na swoją interpretację. Przejścia między prawdziwą historią Olgi i literacką Oli są bardzo płynne, nie powodują chaosu ani nie utrudniają odbioru. Obie bohaterki są bardzo realne, wzbudzające sympatię i współczucie. Mamy też w powieści Ralfa, księgarza, którego, jak się wydaje jedyną i prawdziwą miłością jest literatura. Samo zakończenie pozostawia niedosyt i liczę na to iż autorka nie każe na długo czekać na kontynuację. 

Jestem pod dużym wrażeniem Ostatniego rozdziału, gdyż to debiut Katarzyny Kalisty. Cała historia jest mocno przemyślana i dopracowana, dojrzała. Myslę, że fani powieści obyczajowych, szukających emocji, się nie zawiodą.

Autor: Katarzyna Kalista
Tytuł: Ostatni rozdział
Wydawnictwo: Czarna Owca
Gatunek: powieść obyczajowa
Ilość stron: 367
Data premiery: 16.09.2020
Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
Miłego dnia, Sylwia

 

2 komentarze:

  1. Debiut? O proszę, nie spodziewałam się! Kojarzę okładkę z biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie napisałaś o tej książce, widać, że duże wrażenie na Tobie zrobiła :). Jednak rzadko sięgam po takie pozycje.

    OdpowiedzUsuń