Witajcie 

Paryż, zaginięcie izraelskiego informatyka, szybkie tempo, emocje i niesamowite zwroty akcii... Dodajcie do tego autora, który jest byłym oficerem izraelskiego wywiadu. Z takiej wybuchowej mieszanki powstał trzymający w napięciu thriller szpiegowski, o którym chciałabym dzsiaj opowiedzieć. Zapraszam na recenzję Długiej nocy w Paryżu, której autorem jest Dov Alfon

Izraelski menedżer znika bez śladu na lotniksu Charles’a de Gaulle’a w Paryżu. Początkowo nic nie wskazuje na porwanie, mężczyzna widziany był z piękną kobietą. Jednak policja rozpoczyna dochodzenia, a do akcji włącza się izraelski wywiad. Atmosfera się zagęszcza, mamy kolejne ofiary, a na horyzoncie pojawiają się chińscy komandosi. 

Cała acja rozgrywa się błyskawicznie, w ciagu zaledwie 28 godzin. Krótkie rozdziały potęgują to wrażenie. Momentami czułam się nieco zagubiona, jednak stopniowo wydarzenia układały się w całośc. Mamy tutaj wiele tajemnic, niedopowiedzeń, zagadek do rozwiązania. Z ogromnym zainteresowaniem przyglądałam się pracy śledczych i agentów wywiadu. Biorąc pod uwagę, kim był autor, możemy się spodziewać naprawdę realistycznych opisów działania takich jednostek. Mocno zainteresowały mnie zależności między służbami i pewien rodzaj rywalizacji. Czułam się troche jak w świecie Jamesa Bonda, więc dla fanów szpiegowskich intryg strzał w dziesiatkę. 

Jeśli chodzi o bohaterów, to najbardziej wyrazistą postacią była dla mnie Oriana Talmor z izraelskiego wywiadu. Ani komisarz francuskiej policji, ani nawet Zeev Abadi, szef specjalnej jedostki izraelskiego wywiadu, nie pokazali niczego, co sprawiłoby, że mocniej wyryją się w mojej pamięci. Natomiast zakończenie mnie zaskoczyło, na pewno nie takiego rozwiązania oczekiwałam. 

Autor: Dov Alfon
Tytuł: Długa noc w Paryżu
Wydawnictwo: Czarna Owca
Gatunek: kryminał, thriller szpiegowski
Ilość stron: 464
Data premiery: 30.09.2020
Moja ocena: 7/10 bardzo dobra

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
Miłego dnia, Sylwia

4 komentarze:

  1. Jestem ciekawa, z jaka dokladnoscia ksiazka opisuje Paryz. Lubie czytac o miejscach, ktore znam, choc historie szpiegowskie czy kryminalne czasem sprawiaja, ze potem na ulicy czuje sie nieswojo... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zaskakujące zakończenia, takie książki, które mnie czymś zaskoczą, dłużej zostają w mojej pamięci!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie takie dynamiczne akcje obiekt nie rozdziały w książkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie czytam, co prawda jeszcze książka się nie rozgrzała sensacyjnie, ale już widzę, że w moim stylu, wciąga mnie, jak ja lubię obszerne opowieści skondensowane w krótkiej jednostce czasu. :)

    OdpowiedzUsuń