Witajcie, 

Dzisiaj mam dla Was wielowątkowy, trzymający w napięciu kryminał naszej rodzimej autorki Sylwii Brataniec Diabeł tylko się uśmiechnął. Książka otwiera serię Uwikłana.

Akcja rozpoczyna się od zabójstwa w hotelu, w którym pracuje Anna, imigrantka z Polski. Dziewczyna wpada w oko właścicielowi, jednak mu nie ulega, przez co traci pracę. Nad głową ciąży jej ogromny dług do spłacenia, więc rozpaczliwie szuka sposobu na szybki zarobek. W śledztwo zaangażowana jest siostra Anny, z którą nie utrzymywała kontaktu od lat. Dodatkowo myśli dziewczyny zaprząta mężczyzna, który jest równie przystojny, co niebezpieczny.

Sylwia Brataniec stworzyła świetną powieść z bardzo zawiłą intrygą. Liczni bohaterowie, teraźniejszość przeplatana z wspomnieniami z czasów dzieciństwa, wiele interesujących wątków sprawiały, że momentami nieco się gubiłam. Mimo tego faktu, czytałam z ogromnym zaciekawieniem. Z każdą kolejną stroną autorka zdradzała fakty, które pozwalały poznać bohaterów i rozwikłać tajemnicę morderstw. Czytelnik w żaden sposób nie jest w stanie się niczego domyślać czy przewidzieć, kto jest sprawcą.  Mnogość tajemnic sprawiała, że nie wiedziałam, kto jest kim, komu można ufać, kto jest „tym dobrym” a kto „tym złym”. Wprost galopująca akcja nie pozwalała czytelnikowi na momenty nudy. Samo zakończenie zaś mną wstrząsnęło, aż chciałoby się od razu sięgnąć po kolejny tom. 

Autorce udało się wykreować niesamowicie barwne i intrygujące postaci. Mocno zżyłam się z Anną i Ewą, z ich zagmatwaną i skomplikowaną przeszłością. Z zapartym tchem śledziłam losy Anny, problemy z którymi się zmaga. Anna wydaje się mocno zagubioną kobietą, na co wpłynęło trudne dzieciństwo. Mocno kibicowałam jej, czytając o budzącym się uczuciu. Rick też mnie mocno zainteresował, zimny drań, groźny i niebezpieczny. Z niemniejszym zainteresowaniem czytałam też o pracy agentów, prowadzących śledztwo. Styl pisarki przypadł mi do gustu, czytało się płynnie i przyjemnie. Bardzo mi się podobało także poczucie humoru w dialogach.

Diabeł tylko się uśmiechnął to bardzo udane połączenie kryminału i romansu. Z dużym zaskoczeniem przyjęłam informację, że to debiut literacki Sylwii Brataniec. Muszę przyznać, że bardzo udany i z niecierpliwością będę wyczekiwać na kolejne książki.

Autor: Sylwia Brataniec
Tytuł: Diabeł tylko się uśmiechnął
Cykl: Uwikłana
Wydawnictwo: Niezwykłe
Gatunek: kryminał
Ilość stron: 442
Data premiery: 14.10.2020
Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe.
Miłego dnia, Sylwia

5 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawie :) Z chęcią sięgnę po tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tytul w moim stulu,ze seria.... moze dam szanse. Polska utorka.. moze byc ciezko,ale kto wie,moze sprobuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja lubię trafiać na tak udane debiuty, natychmiast wciągam autora na listę czekając na nowe wyzwanie czytelnicze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tytuł z przyjemnością sięgnę, kryminalne klimaty to coś, co bardzo mnie przyciąga, mniej romantyczna otoczka, ale czasem robi się z nią ciekawie. :)

      Usuń
  4. Już czytałam o tej książce. Ten tytuł mnie ciekawi.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń