Witajcie, 

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o debiucie literackim Olgierda Hurki, czyli książce Znamię. Międzynarodowe środowisko biznesowe, ogromne pieniądze, prawnicy i wielomilionowe przekręty - brzmi ciekawie, prawda? 

Warszawskie środowisko korporacji, wielkie pieniądze i jeszcze większe możliwości. Młodzi ludzie, którym się wydaje że mogą i mają wszystko. Michał jest doskonałym prawnikiem, szefem oddziału w międzynarodowej kancelarii. Tragiczne wydarzenia z życia prywatnego sprawiają, że traci zainteresowanie pracą, a swoje smutki topi w alkoholu. Gdy znika jego współpracownica Joanna, próbuje rozwiązać zagadkę jej zaginięcia. Kontaktuje się z jej klientami i tak trafia na próbę wrogiego przejęcia pewnej firmy. Sprawą Joanny zajmuje się Agnieszka Moroz, policjantka z niewielkim doświadczeniem, ale uparcie i konsekwentnie dążąca do celu. Kobieta jako matka, musi się mierzyć z dyskryminacją na komisariacie. Jej problemy zdrowotne nie poprawiają sytuacji. Kobieta skradła moje serce, mocno kibicowałam rodzącemu się zainteresowaniu między nią i Mchałem.

Olgierd Hurka stworzył thriller o niezwykle przemyślanej i logicznej konstrukcji. Fabuła mocno nieprzewidywalna, z wieloma zaskakującymi zwrotami akcji. Autor wciąga czytelnika w świat ogromnych pieniędzy, możliwości i działań z pogranicza prawa. Niezwykle trafne wydają się rozważania Michała na temat tego, kto najczęściej dopuszcza się kradzieży i nadużyć finansowych. To ludzie biedni, którzy nie mają środków i ludzie zamożni, którzy mieli okazję zasmakować bogactwa i luksusu. Dużo miejsca w książce zostało poświęcone na opisanie emocji i przemyśleń mężczyzny. Dzięki temu widzimy jak praca i zajmowane stanowisko kształtują bohatera. 

Czuję niedosyt, jeśli chodzi o retrospekcje w przeszłość Michała. Z chęcią dowiedziałabym się więcej na temat jego relacji z żoną, historii ich małżeństwa, zdrady i choroby. Na pewno miało to ogromny wpływ na bohatera.
Na uwagę zasługuje na pewno zakończenie. Teoretycznie winni zostali wskazani, ale autor zasiał pewną nutkę niepewności. Interpretację ostatnich wydarzeń Hurka pozostawił czytelnikowi. No po prostu mistrzostwo.

Znamię to według mnie niezwykle udany debiut Olgierda Hurki. Książkę czytało się bardzo dobrze, mimo mnogości wątków, a lekki styl pisania autora przypadł mi do gustu. Mam nadzieję, że na kolejne powieści nie przyjdzie nam długo czekać.

Autor: Olgierd Hurka
Tytuł: Znamię
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Gatunek: kryminał, thriller
Liczba stron: 400
Data premiery: 05.08.2020
Moja ocena: 7/10 bardzo dobra 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska.
Miłego dnia, Sylwia

9 komentarzy:

  1. Brzmi naprawdę ciekawie! Lubię takie pełne akcji thrillery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako fanka gatunku bardzo chętnie przeczytam ten debiut skoro jest udany. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, ze akcja dzieje sie w Polsce, to duzo blizsze niz np amerykanskie thrillery. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, to coś nowego. Lubię gdy akcja rozgrywa się w Polsce.

      Usuń
  4. Nie kojarzę tej książki, chyba o niej nie słyszałam. To debiut, więc możliwe. Może dam mu szanse.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię debiuty i daję często szansę nowym autorom.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie jest to książka dla mnie, ale moja siostra się w takich zaczytuje, więc chętnie polecę :-)








    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa pozycja. Lubię takie klimaty. Już wpisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Obawiam się, że to nie jest powieść dla mnie... Nie moje klimaty :/

    OdpowiedzUsuń