Witajcie, 

Ludzkie okrucieństwo nie ma granic, nawet w stosunku do członków rodziny. Niszczące relacje rodzinne opisała Ellen Marie Wiseman w książce Dla jej dobra. To moje drugie spotkanie z autorką, poprzednia powieść To, co zostawiła zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Czy tak było też tym razem? 

Mała Lilly jest przetrzymywana przez swoich rodziców na strychu w ich rodzinnej posiadłości. Dziewczynka różni się od innych, więc rodzice uznali, że lepiej będzie jeśli nikt nie dowie się o jej istnieniu. Wymarzony dzień, w którym może opuścić pokój zamiast wolności i radości, przynosi jeszcze więcej bólu i cierpienia. Matka sprzedaje ją do cyrku, który stacjonował przejazdem w pobliżu posiadłości. 
Kilkadziesiąt lat później młodziutka Julia otrzymuje posiadłość w spadku po zmarłych rodzicach. Dziewczyna nie miała łatwego życia ze swoją matką, w końcu od niej ucieka. Po powrocie do rodzinnego domu, stopniowo odkrywa bolesne tajemnice, które skrywają przed nią bliscy. 


Dla jej dobra to książka wzruszająca, przepełniona bólem i cierpieniem. Obie kobiety największych krzywd doświadczyły od rodziców, którzy powinni być dla nich wsparciem i bezpieczną przystanią. Przebywanie w zamknięciu, bez kontaktu ze światem, niemożność decydowania o sobie – dla mnie wydają się niewyobrażalną sytuacją. Perypetie Lilly w cyrku też nie były łatwe. Nie mogła się pogodzić z tym, że oszukuje widzów. To jedna z cech, za którą tak ją polubiłam. Obie kobiety bardzo szybko skradły moje serce. Wydają się być dość podobne do siebie, obie są niezwykle wrażliwe na krzywdę innych. Szczególnie objawiało się to w ich trosce o zwierzęta. 
„...Fletcher stwierdził, że do przemocy uciekają się ludzie nieszczęśliwi – tacy, którzy nie potrafią się pogodzić ze swoim losem. Julia zrozumiała, że powiedział to, aby ją pokrzepić, choć nie podzielała jego zdania. W końcu sama, będąc nieszczęśliwa przez całe życie, starała się wręcz do przesady pozyskiwać sympatię innych. Tak samo nie zgadzała się z teorią, że najczęściej krzywdzą pokrzywdzeni. Zaznała w życiu niejednej krzywdy i właśnie dlatego zawsze robiła, co mogła, aby oszczędzić tego innym.” 
Książka w brutalny sposób pokazuje, jak traktowani byli ludzie odmienni na początku XX wieku. Uważani za gorszy gatunek, zepchnięci na margines, niejednokrotnie lądowali w zakładach zamkniętych. Ludzie się ich bali, nie rozumieli, inność traktowali jak karę za grzechy. W cyrku stanowili nie lada atrakcję jako dziwadła. Patrząc na bieżące wydarzenia, problem z tolerancją wobec odmienności, jest nadal bardzo palący. 

Autorka przeplata ze sobą losy Julii i Lilly, by finalnie je ze sobą w pewien sposób połączyć. Retrospekcje nie przeszkadzały w czytaniu, wręcz przeciwnie – podsycały moją ciekawość o dalsze losy kobiet. Samo zakończenie zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Pisarce udało się mnie totalnie zaskoczyć. Przeżyłam też niewielkie rozczarowanie. Do końca bowiem wierzyłam, że Blackwoodowie choć odrobinę będą żałować swojego postępowania, okażą skruchę. Nic takiego się jednak nie stało. Podsumowując, książka podobała mi się bardzo, czytało się bardzo szybko i z wypiekami na twarzy. Mocno mnie wzruszyła, zmusiła do refleksji, na pewno zostanie w mojej głowie na długo.

Autor: Ellen Marie Wiseman
Tytuł: Dla jej dobra
Wydawnictwo: Kobiece
Gatunek: powieść obyczajowa
Ilość stron: 456
Data premiery: 26.08.2020 
Moja ocena: 8/10 rewelacyjna

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.
Miłego dnia, Sylwia

5 komentarzy:

  1. Mam na swojej półce "To co zostawiła" i jeżeli mi się spodoba to na pewno sięgnę po "Dla jej dobra".

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie książki wzbudzają moje zainteresowaniem, mam już je oznaczone na liście czytelniczej do szybkiego spotkania. :) Cieszę się, że mogę wiele sobie po tej przygodzie obiecywać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię kiedy lost bohaterów się przeplatają. Samą książkę chcę bardzo przeczytać.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam poprzednia książkę autorki. Długo o niej nie mogłam zapomnieć. Rozerwała mi serduszko :(chętnie sięgnę po kolejną powieść jej autorstwa

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie jestem.miłośniczka lżejszych książek, taka tematyka interesuje moja znajoma której polecę tę książkę

    OdpowiedzUsuń