Witajcie,

Historia współczesnego Kopciuszka, pełna błyskotliwych dialogów, okraszona dużą dawką poczucia humoru, nutką sarkazmu i szczyptą romansu. Do tego odwieczny dylemat każdej matki – czy jestem wystarczająco dobrą matką? Zapraszam na recenzję najnowszej powieści Kerry Fisher Matka (prawie) idealna

Amaia jest młodą kobietą, która wraz z parterem i dziećmi mieszka w ubogiej i niebezpiecznej dzielnicy. Błędy młodości sprawiły, że pracuje jako sprzątaczka w bogatych domach i instytucjach. Niestety nie ma wsparcia ze strony partnera, który jest zwykłym leniem i pasożytem. Gdy jedna z klientek umiera, zapisuje dziewczynie w testamencie środki na pokrycie czesnego w elitarnej szkole dla jej dzieci. Maia bardzo chce dać maluchom to, co najlepsze, więc przepisuje dzieci do nowej placówki. To sprowadza na rodzinę jeszcze więcej problemów, ale też nadzieję na lepsze jutro. 

Matka (prawie) idealna to ciepła komedia romantyczna. Poczucie humoru, bardzo błyskotliwe, czasem sarkastyczne, idealnie trafiło w mój gust. To bardzo udana, współczesna wersja bajki o Kopciuszku. Kobiety nie uratował jednak książę, ale jej własny upór, ciężka praca i oczywiście Pani Profesor. Główna bohaterka okazała się wspaniałą postacią, wzbudzającą sympatię, zdeterminowaną, podobną do każdej z nas. Sam książę, czyli Pan Peters, nie przypadł mi do gustu. Nieco chwiejny, nie walczył o Maię tak, jak oczekiwałabym po romantycznych historiach. Podobnie jak z Panią Profesor, nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, że przez tyle lat nie odważyła się na wyznanie prawdy. Zakończenie mnie natomiast oczarowało i trochę zaskoczyło. Kobieta jednak w pełni zasłużyła na takie rozwiązanie.  

Maia mimo wielu przeciwności losu się nie poddaje. Walczy z całych sił o lepsze jutro dla swoich pociech. Ta historia pokazuje jak ogromne różnice są między klasami społecznymi. Dzieci bogatych rodziców mają mnóstwo zajęć pozalekcyjnych, często kosztem odpoczynku czy zabawy. Czasem jest to sposób rodziców na realizację ich własnych aspiracji. Mimo, że Harley i Bronte nie mają najnowszych modeli playstation czy ubrań z najdroższych kolekcji, to otaczała ich miłość Mai, jej wsparcie, dobre słowo. Cała historia wydaje się być lekką komedią, ale autorka poruszyła tutaj też trudne tematy, takie jak przemoc domowa. Kobiety dotknięte tym problemem niejednokrotnie zmuszone są mieszkać ze swoim oprawcą, bo zwyczajnie nie mają gdzie uciec. Brak im środków i osoby, która mogłaby ich wesprzeć. 

Czytając powieść bawiłam się doskonale. Ta historia pokazała, że nie ma rzeczy niemożliwych, że pieniądze szczęścia nie dają, ale mogą bardzo ułatwić życie. Myślę, że spodoba się wszystkim, którzy szukają lekkiej i przyjemnej lektury. 

Autor: Kerry Fisher
Tytuł: Matka (prawie) idealna
Gatunek: literatura obyczajowa, romans 
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Liczba stron: 405
Data premiery: 03.06.2020
Moja ocena: 8/10


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.
Udanego dnia, Sylwia

 

10 komentarzy:

  1. Myślę, że jest to dobra książka na weekend. Chętnie przeczytam tę książkę. W sam raz jako wakacyjna lektura.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przekonałaś mnie :) Potrzebuję takiej odskoczni i zaczerpnięcia czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Własnie wzięłam się za książkę, jak na razie zapowiada się interesująco, ciekawa jestem, jak wszystko potoczy się dalej. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Każda z nas mam nie jest idealna, choć wszystkie staramy się nimi być, a wiemy, że życie weryfikuje wszystko. Wydaje się być świetna pozycją na weekend :) przyjrze się jej bliżej :) Kinga

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa pozycja, będę szukać w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już raz to dziś pisałam i powtórzę z przyjemnością, że z chęcią przeczytam ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdaje się,że to ideLna lektura na lato - ciepła,lekka i przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super historia na leniwe po południe

    OdpowiedzUsuń
  9. To może być dobra książka na lato.
    Przy okazji. Masz śliczne tło to tej fotki. To jakieś tło fotograficzne czy płytki?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam pecha do komedii w książkowym wydaniu, jednak o tej książce już słyszałam wiele dobrego.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń