W głębi lasu – Harlan Coben

Witajcie,


Harlan Coben to dla mnie gwarancja fantastycznej, literackiej uczty. Nie ma znaczenia, czy czytam serię o Myronie i Winie, czy zupełnie niezależną historię. Kolejne książki autora wyczekuję jak dziecko na Boże Narodzenie. W głębi lasu wydano po raz pierwszy w Polsce w 2008 roku. W czerwcu 2020 premierę miał serial zrealizowany na podstawie powieści. Czy tym razem Coben sprostał oczekiwaniom?


Paul Copeland jest prokuratorem, który samotnie wychowuje córkę. Gdy zostaje wezwany do zidentyfikowania zastrzelonego mężczyzny, okazuje się, że tragiczne wydarzenia z przeszłości powróciły. Dwadzieścia lat wcześniej, podczas letniego obozu ginie czwórka nastolatków, wśród nich siostra bohatera. Dla niego jest to tym bardziej dotkliwe, że jako opiekun właśnie podczas tej nocy pełnił dyżur. Wspólnie z Lucy, jego obozową sympatią, próbują dowiedzieć się, co tak naprawdę zdarzyło się wtedy w lesie. Gdyby emocji było za mało, autor równolegle opisuję sprawę zgwałconej przez bogatych studentów młodej dziewczyny, którą prowadzi Paul.


Po raz kolejny Coben po mistrzowsku zbudował fabułę, prowadził czytelnika przez kręte losy bohaterów, by rozwikłać wszystkie tajemnice. Niczego nieświadomy czytelnik pogrąża się w kolejnych zwrotach akcji, by na koniec dać się zaskoczyć finałowi. Jak przystało na dobrze krojony thriller, nie zabrakło dreszczyku emocji. Autor rewelacyjne budował napięcie i niepewność, choć potencjał tajemniczego, mrocznego lasu nie został do końca wykorzystany.

Na uwagę zasługują także bohaterowie. Poznajemy cały przekrój postaci, którzy w zupełnie inny sposób radzą sobie z traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości. Sam Copeland to majstersztyk. Jego dylematy moralne, ile możemy poświecić dla rodziny? Czy dla wspólnego dobra nie korzystać z przywileju niewiedzy?


Przeczytałam już wiele książek Cobena. Powieść W głębi lasu z pewnością nie należy do najlepszych autora, jednak uważam, że warto ją przeczytać.

Jestem ciekawa, czy czytaliście książkę? A może macie już za sobą serial?


Pozdrawiam, Sylwia

 


4 komentarze:

  1. Skończyłam czytać tą książkę w weekend i też uważam, że warto ją przeczytać. Mam w planach obejrzenie serialu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjnie się przy niej bawiłam, na dwóch osiach czasu zaskakują nietuzinkowe incydenty, frapujące postaci, osobliwe zbiegi okoliczności. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki niestety nie miałam okazji czytać, ale oglądałam serial i myślę, że daje radę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też znam dużo książek tego autora, tej jeszcze nie czytałam i w sumie na razie nie zamierzam tego robić.


    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.