Witajcie

Przekręt to kontynuacja niezwykle udanej serii kryminałów Pauliny Świst. Nie mogłam się doczekać spotkania z tak uwielbianymi bohaterami, jak Kinga, Michał, Lilka czy Zimny. Czy tym razem autorka porwie nas jak w poprzednich częściach?


W nowej powieści głównymi postaciami są Bartek i Pola. Razem z poznanymi wcześniej bohaterami próbują rozgryźć niezwykle groźną siatkę przestępczą. W grę wchodzą ogromne pieniądze, sekta i przekręt na skalę światową. Zarys fabuły wydaje się być interesujący, jednak mam wrażenie, że to wszystko już było w 5 poprzednich książkach autorki.

Podoba mi się, że  pisarka wplata bieżące wydarzenia na świecie do fabuły, przez co czyni ją bardziej autentyczną (np. COVID – 19). Autorka już od pierwszej części urzekła mnie dialogami, błyskotliwe i cięte riposty, poczucie humoru to niewątpliwy atut powieści. Nie brak też wulgarności, jednak idealnie pasuje to do temperamentnych, o mocnym charakterze bohaterów. Są oni jednak tak podobni do siebie, że momentami się gubiłam i zastanawiałam, o kim teraz czytam. Mężczyźni zawsze są twardzi, przystojni, raczej, z kategorii łobuz i drań. Kobiety natomiast piękne, niezwykle samodzielne, silne i pyskate.


W książce i tym razem nie zabrakło wątku erotycznego. Pikantne sceny erotyczne przyprawią o rumieniec niejedną czytelniczkę.

Na koniec zostawiłam finał książki, który sugeruje, że będzie kolejna powieść łącząca obie serie. Czy się skuszę? Mimo wad, o których wspomniałam wyżej, Przekręt czyta się bardzo dobrze i przyjemnie. Dzięki  fantastycznym dialogom śmiałam się na głos. Spędziłam z książką kilka bardzo udanych godzin, a o to między innymi chodzi w czytaniu.


Życzę Wam udanego weekendu,

Sylwia

 

 

 

7 komentarzy:

  1. Seria wydaje się być stworzona na letnie dni przyjemnego czytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam Prokuratora tej autorki i nie zachwycils6mnie ta książka. Może inne tytuły bardziej mi podejdą?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze przyjemności poznać żadnej książki spod pióra Autorki, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawałam szansę autorce, ale nie przypadł mi do gustu jej styl pisania.

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię takie dialogi jak w Przekręcie, ale i okładka kusi, podoba mi się ta "linia" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam nic jeszcze tej autorki, nawet nie widziałam, że tak dużo napisała!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wszystkie książki tej autorki, ale nie czytałam jeszcze żadnej :D

    OdpowiedzUsuń