Chillbox edycja majowa – kolejna propozycja dla książkomaniaków.

maja 16, 2018
Witajcie, 
 
Pokazywałam Wam dwa razy zawartość Sowiej poczty (marzec, luty), boxów subskrypcyjnych dla fanów literatury. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać inne pudełko, w którym znajdziecie książkę. Motywem przewodnim boxa Chillbox jest First Love Yourself. Zespół dostarcza nam kilka produktów, które pomogą się zrelaksować. Brzmi ciekawie? Zapraszam do czytania.
Oto zawartość Chillbox, edycji majowej:
1. Atłasowy krem do rąk Femi Laboratorium 95 zł/ 50 ml
Zamiast kremu do rąk można było wybrać Olejek hydrofilny do demakijażu. Kremy do rąk zużywa się u nas w ilościach hurtowych, dlatego zdecydowałam się na ten kosmetyk. Poza tym intryguje mnie firma, o której wcześniej nie słyszałam.
2. Ultra – odżywczy krem – żel pod prysznic Tajskie mango EcoLab 12,90 zł/ 250 ml
Jako fanka wszelkich kąpielowych produktów bardzo się cieszę. Fajny skład i cudowny, świeży zapach, kosmetyk zdecydowanie na plus.
3. Peeling do stóp Babuszka Agafia 4,90 zł/ 100 ml
Nie przepadam za peelingami do stóp, bo mają dla mnie za słabe działanie.
4. Pumeks Hammam Marokosklep 7,59 zł/ szt
Mam już jeden taki pumeks, ale jeszcze nie używałam. Ten egzemplarz pewnie sprezentuję siostrze.
5. Maseczka jajeczna Fitokosmetiks 4,69 zł/ 25 ml
Ujędrnianie skóry twarzy w moim wieku jest jak najbardziej wskazane, więc chętnie wykorzystam.
6. Bawełniane rękawiczki 2,99 zł
Bardzo przydatny gadżet w trosce o piękne i zadbane dłonie. 
 
7. Women's Tea Yogi Tea 4 saszetki 2,50 zł
8. Batonik Dobra kaloria 2,50 zł
Wartościowe przekąski z pewnością pomogą się zrelaksować. Batonik nie zawiera cukru, składa się głównie orzechów i owoców. W smaku bardzo dobry.
9. Buteleczka ze światełkami LED 6,90 zł
Dla mnie raczej mało przydatny gadżet, ale może wykorzystam do zdjęć. Myślę, że jako wazonik też się sprawdzi.
10. The Witch Hunter Łowczyni Virginia Boecker – najważniejszy produkt dla mnie w pudełeczku. Kupujący mogli wybierać spośród aż 5 gatunków, ja zdecydowałam się na fantastykę. Książka wydana w 2016 przez Wydawnictwo Jaguar zapowiada się bardzo ciekawie. Łowczyni czarownic zostaje oskarżona o używanie magii i skazana na śmierć na stosie.
Wartość produktów w boxie to 175 zł, a ja zapłaciłam 91 zł z przesyłką. Zakup więc jak najbardziej opłacalny. Sama zawartość ogromnie przypadła mi do gustu. Ciekawe kosmetyki z dobrymi składami, z pewnością je wypróbuję. Cieszy mnie szczególnie krem do rąk od Femi, bo o marce wcześniej nie słyszałam. Podoba mi się możliwość wybrania kosmetyku oraz różnego gatunku książek. Jedynie butelka ze światełkami to zbędny dodatek, ale może przyda się do zdjęć. 
Jestem ciekawa, jak Wam podoba się Chillbox. Czy to dobry sposób na relaks dla książkomaniaka?

Pozdrawiam,
Sylwia




3 komentarze:

  1. Najważniejsze, że zawartość Cie usatysfakcjonowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś kusiły mnie takie boxy. tyle, że ... hmmm... bardziej interesują mnie książki, nie kosmetyczne dodatki. No i ja jednak jestem wybredna jeśli chodzi o dobór literatury i nie zawsze pozycje z boxów mnie interesują. Ciekawa inicjatywa, ale raczej nie skorzystam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy. Już nie dlugo moje urodziny. Kto wie. Może ktoś mi taki sprezentuje 😉

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.