Box niespodzianka dla miłośników książek – Sowia Poczta

marca 03, 2018
Dzień dobry, 
 
Sowia Poczta to pudełko niespodzianka, w którym znajdziecie książkę oraz kilka gadżetów. Tworzona jest przez grupę miłośników książek. Wybierają dla nas najciekawsze pozycję, które mają nas bawić, wzruszać, przerażać czy edukować.


Fani literatury mogą wybrać spośród kilku rodzajów pudełek:
Box pielęgnacyjny - W pudełku znajdziecie książkę o tematyce pielęgnacyjnej/ modowej/ zdrowotnej oraz min. 3 kosmetyki naturalne.
Box dla odważnych – w środku znajdziesz horror oraz min. 3 gadżety, związane z tym gatunkiem.
Box magiczny – w środku znajdziecie książkę opowiadającą o magii, świecie czarnoksiężników i czarownic oraz min. 3 duże gadżety.
Box romantyczny – fanki romantycznej literatury ucieszą się z 1 książki z tego gatunku oraz min. 3 gadżety związane z tą tematyką.
Box fantastyczny - pudełku znajduje się jedna książka z gatunku literackiego fantastyka oraz min. 3 gadżety z tym związane.
Box biznesowy - pudełku znajduje się jedna książka o tematyce biznesowej/naukowej/ekonomicznej/psychologicznej/marketingowej oraz min. 3 gadżety, które pomogą Ci w efektywnej organizacji i planowaniu swojego czasu.

Skusiłam się na pudełko dla odważnych. Zawartość boxa Sowia Poczta to z pewnością miła niespodzianka:
1. „Ostatni raz gdy rozmawialiśmy” Fiona Sussman – opowieść o zbrodni, karze i przebaczeniu, laureat The Ngaio Marsh Award 2017 za najlepszą powieść kryminalną w Nowej Zelandii. Carla Reid planowała spokojny wieczór. Chciała świętować rocznicę ślubu z mężem Kevinem i dorosłym synem Jackiem. Od dawna nie czuła się tak dobrze w ich domu. Nie spodziewała się, że obcy mężczyzna brutalnie przerwie trwającą idyllę. Ben Toroa odebrał jej wszystko, co kochała. Clara musi ułożyć sobie życie na nowo, bo poprzednie odeszło razem z jej bliskimi. Ben mierzy się z konsekwencjami tragicznej nocy. Czy posępne mury koszmarnego więzienia czegoś go nauczyły?

2. „Nawiedzony dom na wzgórzu” Shirley JacksonDo starego, mrocznego i owianego złą sławę Domu na wzgórzu wprowadzają się 4 osoby. Z początku wydaje się, że będą mieć do czynienia jedynie z niewytłumaczalnymi odgłosami i zamykającymi się samoistnie drzwiami. Jednak tak naprawdę mroczny i tajemniczy dom cały czas gromadzi siły, by wybrać spośród śmiałków swoją ofiarę. Zapowiada się przerażająco, już sam opis przyprawia o dreszcze. 
 
3. Przypinka biały kotek
4. Kartka pocztowa
5. Zakładka do książek
6. Odręcznie napisany list


Dwie książki zamiast jednej to świetna niespodzianka. Duży plus za nowości książkowe. "Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy" została wydana w 2018 roku, a "Nawiedzony dom na wzgórzu" premierę miał 13.02.2018. Gadżety nie szczególnie przypadły mi do gustu, może z wyjątkiem zakładki do książek. Chciałabym dodać też kilka słów na temat samego opakowania i przesyłki. Paczka była perfekcyjnie zapakowana, każdy szczegół starannie dopracowany. Plus także za odręcznie napisany, imienny list, w którym znalazła się informacja o produktach. 
 
Podsumowując, pudełko świetne, dopracowane, wszystko dopięte na ostatni guzik. Podział pudełek tematycznie to doskonałe posunięcie. Czy skuszę się na kolejne edycje? Box kosztował 59 zł + koszty przesyłki. W tej cenie mogłabym kupić 2 książki, które bardzo chcę przeczytać, które sama wybiorę. Co prawda nie będzie wtedy efektu niespodzianki, towarzyszącemu zakupom tego typu pudełkom. Dzięki nim mogę poznać rewelacyjne tytuły, na które sama bym się nie skusiła.
 
Jestem ciekawa, co Wy myślicie o książkowych boxach subskrypcyjnych?
Życzę Wam udanego weekendu,
Sylwia


15 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie że ktoś wpadł na taki pomysł

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że są różne wersje, każdy znajdzie coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W przypadku książek bałabym się, że nie trafią w mój gust i będę żałowała. Albo że będę miała wrażenie, że to zmarnowane pieniądze. Nie umiem się bawić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie temu ma służyć dywersyfikacja boxów. Dla każdego coś dobrego

      Usuń
  4. Fajnie, że jest wiele wersji box'ów. Każdy znajdzie coś dla siebie. Troszkę bym się bała, że np. przyślą mi już książkę, którą mam, ale mimo wszystko pomysł jest na prawdę bardzo fajny, szczególnie dla mężczyzn, którzy nie do końca wiedzą jaki kupić prezent na Dzień Kobiet :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę podpowiedzieć mężowi, co chciałabym dostać na Dzień Kobiet. Marcowe boxy są już przecież w sprzedaży:)

      Usuń
  5. Super pomysł dla siebie czy na prezent, chociaż pewnie szukałabym co jest w środku, żeby nie trafić na książki, które już mam i po efekcie niespodzianki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest takie ryzyko, ale ekipa zadbała żeby w środku znalazły się nowości. Mniejsze ryzyko, że ktoś już taką książkę posiada

      Usuń
  6. Ciekawy pomysł, aczkolwiek ja wolę sama wybierać książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę je sama wybierać, ale nie ma wtedy niespodzianki

      Usuń
  7. Świetny pomysł, być może się skuszę... 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. To chyba jednak nie dla mnie, ale może to lepsze rozwiązanie na prezent dla kogoś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysł. Niestety akurat żaden z wymienionych boxów nie trafia w mój gust literacki, więc nawet nie zaryzykuję. Ale jeśli wysyłają faktycznie nowości, a nie książki sprzed dwóch lat, to dla wielu czytelników te emocje związane z niespodzianką mogą być fajne.

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.